Z cytowanych orzeczeń wynika, że zakazanie kontaktów z dzieckiem jest nieza-leżne od istnienia władzy rodzicielskiej. Stwierdzenie poważnego zagrożenia, a już z pewnością poważnego naruszenia dobra dziecka (np. dotyczącego życia, zdro-wia, bezpieczeństwa, demoralizacji), powinno być jednak wystarczającą podsta-
Zważywszy na formalno-organizacyjne utrudnienia, jakie napoty- kają skazani w realizacji prawa do kontaktu z dzieckiem, warto przy- pomnieć, iż z treści Konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi (art. 2 pkt a) wynika, że jedną z jej form jest dostarczanie osobie uprawnionej informacji o dziecku albo dziecku o tej osobie.
Oczywiście , że może się pani tego domagać przy JEGO zarobkach, jestem w identycznej sytuacji, studiuje dziennie , wychowuje 1,5 roczna córkę z pomocą mamy i mam nastepne dziecko w drodze, we wtorek mam sprawe o alimenty, mój mąż zarabia także około 6000zł jest adwokatem (wcale mnie to nie przeraża) zawsze trzeba wnosić o więcej ponieważ sąd wyznacza zazwyczaj wypadkową sum
Ograniczenie kontaktów z dzieckiem może polegać na: 1) zakazać spotykania się z dzieckiem; 2) zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu; 3) zezwolić na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd; 4) ograniczyć kontakty do
Zakaz taki wchodzi w rachubę niezależnie od tego, czy rodzicowi przysługuje władza rodzicielska czy też nie. Uzasadnienie zakazu lub ograniczenia kontaktów jest tylko jedno – dobro dziecka
jelaskan prinsip pendidikan yang diterapkan oleh jepang di indonesia. Respektując zasadę trwałości małżeństwa i ochrony rodziny kodeks rodzinny i opiekuńczy wyznacza przesłanki jakie powinny nastąpić, aby sąd rozwiązał małżeństwo. Przesłanki orzeczenia rozwodu określa artykuł 56 § 1 zgodnie z którym jeżeli pomiędzy małżonkami nastąpi zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, aby sąd rozwiązał małżeństwo poprzez rozwód. Pojęcie zupełności rozkładu pożycia, zgodnie z poglądem judykatury, należy rozumieć jako stan, w którym uległy zerwaniu wszelkie więzy łączące małżonków, tj. więzy duchowe, fizyczne i gospodarcze. Natomiast trwałość rozkładu pożycia małżeńskiego występuje wtedy, gdy doświadczenie życiowe pozwala przyjąć, że na tle okoliczności konkretnej sprawy powrót małżonków do pożycia nie nastąpi. Art. 56 § 2 i 3 określa również negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zgodnie z art. 56 § 2 rozwód jest niedopuszczalny, w sytuacji, w której wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków, bądź też z innych przyczyn orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W świetle art. 56 § 3 orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne w wyniku żądania zgłoszonego przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego, jeśli drugi z małżonków na rozwód nie wyraża zgody, chyba że odmowa zgody na rozwód pozostawałaby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Stosownie do treści art. 57 § 1 orzekając rozwód Sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Obowiązek orzekania w tej części wynika z art. 57 § 1 KRO, który stanowi, iż orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. W opinii pozwanej jedną z przyczyn rozkładu pożycia było nawiązanie przez powoda internetowych relacji z innymi kobietami. Powód początkowo wnosił o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód bez orzekania o winie, jednak po stanowisku pozwanej wniósł o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód wyłącznie z jej winy. Dla ustalenia zawinienia jednej ze stron rozkładu pożycia małżeńskiego koniecznym jest ustalenie istnienia po tej stronie obiektywnie ujmowanej winy. Za zawinione uznać należy działanie lub zaniechanie będące wyrazem woli małżonka, które narusza obowiązki określone przepisami i prowadzi do rozkładu pożycia małżeńskiego. Do przypisania małżonkowi winy nie jest konieczne, by zamiarem małżonka było objęte określone działanie lub zaniechanie, zmierzające do rozkładu pożycia, lecz wystarczy możliwość przewidywania znaczenia skutków danego działania lub zaniechania naruszającego przepisy prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 stycznia 2000 r., ACa 10/00, OSA 2001/11/56). W prawie rodzinnym nie wykształcono przy tym pojęcia winy, dlatego koniecznym jest posiłkowanie się w tym zakresie sposobem definiowania tego pojęcia na gruncie prawa cywilnego oraz prawa karnego. Dla ustalenia winy konieczne jest stwierdzenie określonego stosunku psychicznego do własnego zachowania wyrażającego się w zamiarze bezpośrednim albo ewentualnym nagannego zachowania się. Na gruncie przepisów rozwodowych należy uznać za zawinione działania lub zaniechania będące wyrazem woli małżonka, które naruszając obowiązki określone przepisami prowadzą do rozkładu pożycia małżeńskiego. Przede wszystkim winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego należy badać przez pryzmat art. 23 Przepis art. 23 wskazuje cztery podstawowe obowiązki małżonków: obowiązek wspólnego pożycia, który polega na duchowej, fizycznej i gospodarczej więzi małżonków, stanowiącej naturalny cel małżeństwa i warunkującej w znacznym stopniu urzeczywistnienie jego zadań, powinien bazować na uczuciu miłości, lojalności i szczerości; wzajemnych stosunkach płciowych i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego; obowiązek wzajemnej pomocy we wszelkich sferach i przejawach życia rodzinnego, zarówno majątkowych, jak i niemajątkowych; obowiązek wierności (głównie na tle stosunków płciowych, a contrario – zakazie zdrady małżeńskiej), uzupełniony w praktyce orzeczniczej o wzajemne poszanowanie; obowiązek współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. obowiązek ten konkretyzują przepisy art. 27-29 (por. J. Winiarz, Prawo rodzinne, s. 82-83; por. Nb 4, 26, 30 do art. 23). Wskazane obowiązki małżonków są obowiązkami elementarnymi, stanowiącymi trzon funkcjonowania małżeństwa. Aby związek był trwały małżonkowie powinni się wzajemnie wspierać, pomagać sobie, mieć do siebie zaufanie. Z obowiązku wierności spoczywającego na małżonkach wynika powinność powstrzymywania się przez każde z nich od relacji intymnych z osobami trzecimi. Podkreślenia przy tym wymaga, że za zawinione uznać należy działanie lub zaniechanie będące wyrazem woli małżonka, które narusza obowiązki określone przepisami i prowadzi do rozkładu pożycia małżeńskiego. Do przypisania małżonkowi winy nie jest konieczne, by zamiarem małżonka było objęte określone działanie lub zaniechanie, zmierzające do rozkładu pożycia, lecz wystarczy możliwość przewidywania znaczenia skutków danego działania lub zaniechania naruszającego przepisy prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 26 stycznia 2000r., I ACa 10/00, OSA 2001/11/56). Kodeksowi rodzinnemu i opiekuńczemu w kontekście rozkładu życia małżeńskiego nie jest znane pojęcie winy większej lub mniejszej, dla jej przypisania bowiem wystarczy każde zachowanie strony, które zasługuje na negatywną ocenę i które w jakimkolwiek stopniu przyczyniło się do rozkładu pożycia małżeńskiego (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 11 marca 2010 r., I ACa 46/10, LEX nr 1120372). Jak wyjaśnił SN w wyroku z dnia (I CKN 597/97) – pojęcie winy obejmuje element obiektywny i subiektywny. Element obiektywny oznacza, że zachowanie małżonka narusza jego obowiązki ustawowe lub wypływające z zasad współżycia społecznego, chodzi bowiem o bezprawność zachowań małżonka. Element subiektywny oznacza naganność jego zachowań, ich zarzucalność. Sąd Apelacyjny w Katowicach (I ACa 35/2010) uściślił, iż sąd powinien ustalić, czy występuje sprzeczność zachowania się albo postępowania małżonka z normami prawnymi lub zasadami współżycia, określającymi obowiązki małżonków, a sprzeczności tej towarzyszy umyślność lub niedbalstwo tegoż małżonka. Należy również mieć na uwadze, iż pomiędzy zachowaniem się małżonka, które jest bezprawne i zawinione a rozkładem pożycia małżonków musi istnieć również związek przyczynowy. A więc to konkretne zachowanie małżonka musi mieć wpływ na zerwanie więzi rodzinnych. W praktyce oznacza to, iż jeśli zachowanie małżonka jest bezprawne (np. agresja w stosunku do drugiego małżonka), nie można mu przypisać winy w rozkładzie pożycia, jeśli zachowanie to jest niezawinione (np. wynika z choroby psychicznej). Natomiast nie ma przeszkód w uznaniu małżonka za winnego rozkładu pożycia, jeśli małżonek ten sam wprowadza się w stan niepoczytalności (np. odurzając się narkotykami) albo w przypadku remisji choroby psychicznej nie podejmuje i nie kontynuuje leczenia. Nie ma możliwości stopniowania winy na mniejszą/lżejszą czy większą/cięższą. Małżonek zostanie uznany za winnego rozkładu pożycia, nawet jeśli jego wina czy to subiektywnie/czy obiektywnie była mniejsza, mniej znacząca od winy drugiego z małżonków. Wina wyłączna jednego z małżonków ma miejsce jedynie wówczas gdy tylko po jego stronie występują zawinione przyczyny rozkładu pożycia, drugiemu zaś z małżonków nie można przypisać takiej przyczyny. Jeśli więc sąd stwierdzi, iż drugi małżonek przyczynił się do rozkładu pożycia małżeńskiego, orzeknie rozwód z winy obu stron. „Podstawą przyjęcia winy jednego z małżonków jest ustalenie, że jego zachowanie się przyczyniło się do powstania lub pogłębienia rozkładu, obojętne natomiast ze stanowiska oceny winy jest to, które z małżonków przyczyniło się w większym lub mniejszym stopniu” – orzeczenie SN z dnia 17 września 1957r. I CR 913/56 „Nierównomierny rozkład ciężaru winy nie wyłącza jednak, jak słusznie uznały sądu orzekające, współwiny tego z małżonków, który zawinił w „mniejszym stopniu” (…).” – II CKN 329/97 Wymaga podkreślenia, że fakt naruszenia obowiązków małżeńskich przez jednego z małżonków co do zasady nie uprawnia drugiego małżonka w odpowiedzi na to zachowanie, do naruszenia obowiązków, które na nim spoczywają, jako na małżonku. Jeśli małżonek niejako „w odwecie” na drugim małżonku dopuściłby się naruszenia obowiązków małżeńskich doprowadzając do rozkładu pożycia, bądź pogłębienia tego rozkładu, należałoby również jemu przypisać winę za rozkład pożycia małżeńskiego. Jednakże należy pamiętać, że jeśli jeden z małżonków dopuszcza się naruszenia obowiązków małżeńskich, drugi z małżonków jest uprawniony do reakcji na to niezgodne z obowiązkami małżeńskimi działanie/zaniechanie. Reakcja ta jednak musi się mieścić w usprawiedliwionych granicach, które zależeć będą zawsze od konkretnego przypadku. „Reakcja małżonka pokrzywdzonego nawet niewłaściwa, jeśli nastąpiła bezpośrednio po wyrządzeniu krzywdy, może być usprawiedliwiona i nie poczytana za zawinioną współprzyczynę rozkładu pożycia” – V CK 646/04 Sprawa sądowa opracowana przez Kancelarię Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem oddalił apelację pozwanej Urszuli R. od wyroku Sądu Okręgowego w którym orzeczono o rozwiązaniu przez rozwód małżeństwa z winy obu stron, uregulowano sposób korzystania z mieszkania na okres wspólnego zamieszkiwania i orzeczono w kosztach. Strony zawarły związek małżeński przy czym był to trzeci związek powoda, a drugi pozwanej. Z poprzednich związków strony mają dzieci. Pozwana wprowadziła się do mieszkania powoda, a swoje poprzednie mieszkanie pozostawiła drugiej żonie powoda. W chwili zawarcia małżeństwa strony były czynne zawodowo. Pierwsze nieporozumienia w małżeństwie z ostały zaobserwowane przez osoby trzecie trzy lub cztery lata po ślubie. Pozwana wobec znajomych twierdziła, że powód jest bałaganiarzem, że nie oddaje jej wszystkich pieniędzy i je traci, że ma dziewczyny. Powód reagował na te słowa z zażenowaniem względnie stwierdzeniem „cicho, cicho, zostaw”, co wzbudzało dalsze uwagi pozwanej. Źródłem konfliktów była też perfekcyjna dbałość pozwanej o porządek, nadmierna podejrzliwość i obawy o wejście do mieszkania osób poszukiwanych przez policję. Pozwana wymieniła zamki w drzwiach nie chcąc kluczy udostępnić mężowi, co było przyczyną interwencji policji. Początkowo powód starał się dostosować do wymogów żony, lecz z czasem nadmierne podporządkowanie przerastało jego ustępliwość. Z mieszkania stron do sąsiadów dochodził podniesiony głos powoda, oznaczający zdenerwowanie, obraźliwe słowa. Pozwana była niechętna wizytom syna powoda, próbowała ograniczyć kontakty syna z ojcem, proponowała by ich spotkania odbywały się na spacerach, poza domem, żądała by syn powoda uprzedzał o wizycie telefonicznie. Syn powoda zaprzestał wizyt w domu stron, a ojciec przyjeżdżał do niego do mieszkania. Pozwana żądała by mąż sporządził testament czyniąc ją wyłącznym spadkobiercą. Sytuacja konfliktowa narastała, powód uskarżał się znajomym, że atmosfera w domu jest nie do zniesienia. Próbował prosić o pomoc dorosłą córkę pozwanej, lecz ona stwierdziła, że jest to problem małżonków. We wspólnym mieszkaniu każdy z małżonków użytkował dwa pokoje, pokoje są zamykane na klucz, małżonkowie izolują się, święta spędzają oddzielnie. Należności związane z mieszkaniem małżonkowie rozliczają między sobą, powód przekazuje pieniądze pozwanej przez pocztę. Na podstawie tych ustaleń Sąd przyjął, że między stronami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, a winę za ten stan ponoszą obie strony. Każda ze stron pozostawała uprzednio w innych związkach małżeńskich. Do obecnego małżeństwa małżonkowie wkroczyli z odmiennymi poglądami na życie i rodzinę, nie akceptowali swych utrwalonych przekonań i upodobań. Pozwana dążyła do pełnej integracji w małżeństwie, powód nie chciał podporządkować się reżimowi narzuconemu przez żonę. Małżonkowie nie byli w stosunku do siebie tolerancyjni, brak akceptacji dla różnic w charakterach, przekonaniach zadecydował o niepowodzeniu małżeństwa i był przyczyną konfliktów. Strony nie darzą się uczuciem, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, nie współżyją fizycznie. Istniejący rozkład pożycia Sąd ocenił jako zupełny i trwały, nie zmienia tego faktu to, że strony wspólnie zasiądą do posiłku, czy wyświadczą sobie pomoc w chorobie. Odnośnie współwiny pozwanej wskazano, iż pozwana dążyła do integracji małżeństwa wszakże pod warunkiem podporządkowania się powoda jej wymaganiom i warunkom. Nie zachodzi tu zatem sprzeczność, iż nie można dezintegrować małżeństwa poprzez jego integrację. Powód wykazywał daleko idące ustępstwa, unikał konfliktów i zadrażnień, wszakże nie sposób nie zauważyć, iż pozwana podważała jego autorytet w obecności osób trzecich, utrudniała kontakty powoda z synem z poprzedniego małżeństwa, była nadmiernie podejrzliwa, posądzała powoda o kontakty z innymi kobietami. Te okoliczności zostały wykazane w toku postępowania przed sądem I instancji i logicznie ocenione w kontekście zawinienia rozkładu pożycia. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna I CKN 294/98 W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji. Prosimy przejść do zakładki kontakt. Z wyrazami szacunku.
Rząd opowiedział się we wtorek za prawnym uregulowaniem kontaktów dziecka z rozwiedzionymi rodzicami. Zmiany w tym zakresie zaproponowali senatorowie na wniosek rzecznika praw dziecka Marka Michalaka oraz resort sprawiedliwości. Obecnie, zgodnie z nowelizacją Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 2008 r., rodzice, którzy się rozstają, powinni porozumieć się między sobą w sprawie opieki nad dzieckiem. W porozumieniu takim ustalają np., w jaki sposób będą podejmować najważniejsze decyzje dotyczące dzieci, jak będą się dzielić opieką i kosztami utrzymania dzieci, z kim będą one mieszkać. Jeśli nie są w stanie dojść do kompromisu, sąd obligatoryjnie ogranicza władzę jednemu z rodziców (najczęściej jest to ojciec). Senacki projekt nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakłada, że sąd nie będzie musiał ograniczać praw rodzicielskich jednego z rodziców, jeśli po rozwodzie nie mogą dojść do porozumienia co do sposobu sprawowania opieki nad dzieckiem. Będzie mógł tak zrobić tylko wówczas, gdy dobro dziecka będzie za tym przemawiać. Zgodnie z tym projektem, na zgodny wniosek stron, sąd pozostawi rodzicom swobodę w kształtowaniu kontaktów z dziećmi. Jeżeli stwierdzi, że utrzymywane są one bez konfliktów w przypadku obojga rodziców, nie będzie w ogóle wydawał orzeczenia w tym zakresie. Nawet jeśli rodzice nie osiągną porozumienia w sprawie kontaktów z dzieckiem, albo gdy nie będzie ono zgodne z jego dobrem, sąd powinien rozważyć pozostawienie obojgu pełnej władzy rodzicielskiej. Jak poinformował CIR, rząd uznał, że propozycje senatorów zbliżone są do rozwiązań zaproponowanych w założeniach do projektu nowelizacji ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy przygotowanych przez resort sprawiedliwości. Uważa też, że uzasadnione jest pełne zbliżenie obu projektów. Jednocześnie podkreślono, że do senackiego projektu nowelizacji włączono propozycję rządu o jednolitym składzie sądu we wszystkich sprawach rodzinnych (z wyjątkiem spraw o przysposobienie), co zwiększy efektywność postępowań opiekuńczych. W sprawie ograniczeń władzy rodzicielskiej interweniował rzecznik praw dziecka. Jego zdaniem, ograniczanie władzy rodzicielskiej "z automatu" jest niesprawiedliwe. Jego zdaniem obligatoryjność ograniczenia władzy rodzicielskiej jest zapisem zaogniającym konflikt, na czym cierpią dzieci pozbawione kontaktu z jednym z rodziców. Z jego perspektywy szczególnie istotne jest wprowadzenie do polskiego prawodawstwa pojęcia "prawa dziecka do obojga rodziców". - Decydując o losach dziecka, powinniśmy patrzeć z perspektywy dziecka - przez prawo dziecka do dorosłych, a nie dorosłych do dziecka - uważa Michalak. Podobne zmiany proponuje ministerstwo sprawiedliwości w założeniach do projektu nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jednak, jak wskazuje resort, senacki projekt jest nieco węższy. Z danych resortu sprawiedliwości za lata 2003-2012, które przytacza RPD, wynika, że w ok. 60-63 proc. przypadków sądy przyznawały wykonywanie władzy rodzicielskiej matkom, zaś ojcom jedynie w 3,6-4,4 proc. przypadków. Zdaniem Michalaka jeszcze bardziej niepokojącym zjawiskiem jest jednak zarysowująca się od wprowadzenia nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w 2008 r. tendencja do zmniejszania liczby orzeczeń o przyznawaniu wykonywania władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom. W 2009 r. było tak w 41,5 proc. przypadków, zaś w 2012 r. już tylko w 33,3 proc. Ponieważ jednocześnie rosła liczba orzeczeń pozostawiających władzę rodzicielską tylko jednemu z rodziców, oznacza to kilkunastoprocentowy wzrost liczby dzieci niewychowywanych przez oboje rodziców. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Dzieci Dziecko nie chce jechać na wakacje z ojcem i jego konkubiną, co robić? Indywidualne porady prawne Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2018-03-14 • Aktualizacja: 2022-03-20 Od prawie 5 lat mieszkam w UK z moją 13-letnią córką. Rozwód uzyskałam w Polsce 3 lata temu. Ojciec ma prawo do spędzania z dzieckiem 14 dni w wakacje. Obecnie córka odmawia wyjazdu do ojca z powodu jego nowej partnerki. Czy ma obowiązek wydać dziecko ojcu i jakie konsekwencje mi grożą? Nie chodzi o to, że córka nie chce spędzać z ojcem wakacji, ale on chce, aby towarzyszyła im jego konkubina i jej dziecko, a tego ona sobie nie życzy. Natomiast ojciec mówi, że nie będzie sobie rozbijał urlopu. Córka nie chce również, aby zajmowały się nią jakieś osoby postronne z rodziny konkubiny. Co mam robić? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Dziecko nie chce spotykać się z ojcem przez jego nową partnerkę Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ( W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż nie może Pani wymóc na ojcu spędzania z córką 100% czasu, który teoretycznie winien jej poświęcać. W tej sytuacji istotne znaczenie dla sprawy ma także wiek córki. Jako 13-letnie dziecko córka ma prawo mieć już swoje zdanie, co z kolei powoduje, że z jej zdaniem także winna się Pani liczyć. Czy ojciec dziecka może założyć matce sprawę o utrudnianie kontaktów z dzieckiem jeżeli dziecko samo nie wyraża chęci na spotkania z ojcem? Owszem ojciec dziecka może założyć sprawę o utrudnianie kontaktów z córką, ale wówczas musi liczyć się z tym, że córka będzie poddana badaniu psychologa dziecięcego, na którym będzie rozpytywana o powody takiego zachowania. W mojej ocenie argumentacja córki, biorąc pod uwagę jej wiek, jest uzasadniona i wręcz racjonalna. Córka ma bowiem prawo wymagać, by ojciec, który cały rok nie uczestniczy w jej wychowaniu, choć przez 14 dni poświęcał się tylko jej. Argumenty ojca, iż nie będzie rozbijał urlopu, w mojej ocenie nie przekonają sądu, co z kolei doprowadzi do sytuacji, że sąd oddali wniosek o utrudnianie kontaktów z córką. Obecnie na Pani miejscu poprosiłbym córkę o wysłanie do ojca listu, maila, w którym wskaże, dlaczego nie chce spędzać z nim wakacji. Nadto dobrze byłoby, gdyby podjęła Pani z córką terapię psychologiczną, by wykazać, że to nie Pani nastawia dziecko przeciwko ojcu, a dziecko samo nie ma chęci na kontakty z nim. Zobacz również: Zakaz kontaktów dzieci z kochanką Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online
Hmmm, nie wiem jak zacz±ć. Jestem tu od do¶ć dawna ale raczej jako bierna historia jest banalna i oklepana. Odkryta zdrada męża po bilingach, przyznanie się , nawet jaka¶ skrucha, obietnice, głodne kawałki jak to zbł±dził itp . Wtedy (2008 rok) m±ż od razu zakończył tę znajomo¶ć ( trwała w sumie miesi±ca ). Było ciężko a nawet bardzo , ale wiadomo dzieci , rodzina dom itp. Człowiek karmił się nadziej± i miło¶ci± ....wybaczyłam --naprawdę , do tego stopinia , że potem spodziewałabym się wszystkich katastrof ¶wiata niż tego , że zdradzi Mnie znów....... i tak nastał .Czerwiec 2012, kiedy to odkryłam , że nie było go w domu na noc ( Ja czasem pracuje na nocki )...pytania i przyznanie się ...tym razem koleżanka z pracy. No i całkiem inna sytuacja, zero skruchy i bezczelono¶ć "stało się " , "to samo się dzieje", jedził do niej a w domu się k±pał ...... KOSZMAR , ból był wręcz fizyczny, leczenie, łzy, cierpienie i najgorsze to niedowierzanie---Jak on mógł to zrobić ??? Pod koniec lipca porzucił prace i wyjechał za granicę, stale się z Ni± kontaktował. Pod koniec sierpnia --zacz±ł pisać, dzwonić --zabł±dził itp. chce być z rodzin± itp. Mi było ciężko --już u¶wiadomiłam sobie, że będe sama, jako¶ tam ułożyłam sobie życie --tylko młodsza córa --ona nie ma ojca itp. To Mnie skłoniło do potrzymywania kontaktów, on przyjedzżał i zachowywał się jakgbdyby nic się nie stało----tylko dalej utrzymywał z Ni± kontakt, parę razy jeżdził. Mało tego ona zasypwała go esami i tel. Nie odbierał --przyjechała do Naszego domu !!!! Taka hu¶tawka . Koniec pomy¶lałam, mam do¶ć . Poiwedziałam, że ma dzieciom wyja¶nić , nie przyjeżdżać , składamy o rozwód itp. Kilka tygodni milczenia . Zjechał na pocz±tku lutego, zrozumiał, zmienił się , pracuję nad sob± --to jego słowa i o dziwo było naprawdę dobrze, mimo wielkich obaw i starchu ....było tak półtora miesi±ca aż okazało się , że pisze z Ni± na skeypie---awantura--ON o co Mi chodzi, " biję pianę o nic ", ona napisała pierwsza to tak z ni± pisze ---SZOK. Dla Mnie to jest jednoznaczne --potrzymuje się znajomo¶ć po co¶ , bo ma się szanse na co¶ jeszcze --- On oczywi¶cie , że mylę się itp. żenuj±ce i głodne kawałki !!! Mało tego , mówię było tak dobrze a Ty znów wszystko zniszczyłe¶ --udało Nam się do siebie zbliżyć i odbudować na 70-80% a On to Ja zniszczyłam --bo zrobiłam awanturę o nic!!!! Co najgorsze ból był ten sam, łzy, głupie my¶li, nie chce i¶ć dalej , nie chce się obudzić ...... znów uwierzyłam, starałam się i znów zostałam zdeptana.... Wiem , że nie ma już szansy dla Nas , bo on sie nie zmieni--chciałby mieć i rodzinę i **** na boku.......Jak tu żyć ???[b][/b] Deleted_User dnia marzec 26 2013 13:03:53 Milenko, jak żyć? Tak jak kiedy wyjechał a ty zaczynała¶ układać sobie życie na nowo. Wiem, że boli ale wyj¶cia chyba nie ma. M±ż kpi sobie z ciebie. Owszem chce być czę¶ci± rodziny ale na jego warunkach, tzn. ze skokami w bok akceptowanymi przez ciebie. Najlepiej jakby¶ udawała, że niczego się nie domy¶lasz i we wszystko wierzysz. Je¶li potrafisz aż tak siebie przekonać, to zagranie w tym spekaklu, który zdaje się być fars± małżeństwa może się powie¶ć. Dla mnie sprawa jest oczywista, masz do czynienia z recydywist±, niedoceniajacym szansy jak± mu dała¶. Ponownie wchodzi w zakazane rewiry my¶l±c, zreszt± nie bez powodu, że i tym razem wyl±duje na cztery łapy. On oczywi¶cie , że mylę się itp. żenuj±ce i głodne kawałki !!! Nie daj się ogłupić, bo po faktach jakie odkryła¶ takie gadki to ogłupianie wprost. A przyjazd kochanki do domu to już szok! milena66 dnia marzec 26 2013 15:51:16 Dziekuje, to prawda -- chciałby abym udawała, że nic nie widzę . 2 dni obserwowałam jak cile lata i loguje się na skype albo sprawdza go w komórce, więć widać było że CZEKA na odpisy Powiedziałam jagby¶ chciał być ze Mn± , z Nami to by¶ się zastaniowił przed odpisaniem .Przecież to widać , że odpsiujesz bo czekasz na co¶ !!! Oczywi¶cie Ja sie czepiam i jestem chora . Boże jak Ja żałuję, że On przyjechał ..... bólu prawie już nie było, radziłam sobie finasowo--bez szału ale dawałam radę , wychodziłam do ludzi , nie my¶lałam o tych urazach, prawie już bez bólu mogłam zasypiać czy budzić się ......... A TERAZ to wróciło, ze zdwojon± sił± --boli jak cholera Go¶ć: wera dnia marzec 26 2013 16:01:05 Tutaj tylko rozwód wchodzi w grę! Powodzenia milena66 dnia marzec 26 2013 16:06:31 Faktycznie dobre słowo --recydywista -- muszę powtarzać to jak mantr e....... Za dobrze miał, tyle lat już mogłabym być szczę¶liwa i wolna, gdybym w 2008 pogoniła z domu--czemu człowiek tak słaby jest ??? Ile cierpienia, bólu i łez bym zaoszczędziałabym ???? Nox dnia marzec 26 2013 20:45:19 Milena chciała¶ spróbować,dała¶ szansę w docenił-trudno .Nie żałuj tych lat my¶l o tych które przed Tob±.Przepłakała¶ swoje ,patrz w przyszło¶ć pomy¶l jak ulży Ci gdy pozbędziesz się z życia na swoich nadzieję że masz dowody zdrady z teraz i te z przed lat udowodnij mu winę i zacznij żyć swoim przynosi nam chwały życie z kim¶ niemoralnym,zakłamanym, nie jest człowiek za którego wyszła¶ za m± ¶mieć którego trzeba strzepn±ć . Deleted_User dnia marzec 26 2013 22:39:42 milena 666 nie ma co płakać nad przeszło¶ci±, teraz musisz pomy¶leć nad swoj± przyszło¶ci±. To możesz zmienić. Wiesz jak kto¶ zawali raz , to można wybaczyć ale nabierać się tyle razy na to samo? Trzeba uczyć się na błędach i wyci±gać wnioski- z tego zwi±zku już nic nie będzie- raczej nie odpowiada Ci traktowanie Ciebie jak naiwniary, której można napluć na głowę nie raz i nie dwa , a ona i tak wybaczy. co w tym facecie jest takiego, że można dawać się tak traktować. W zwi±zku nie ma zaufania na 70%, tak jak w ci±ży nie można być w 70-ciu procentach. Zaufanie albo się ma w stosunku do partnera albo nie. Milena nie użalaj się nad sob±, bo następny ruch i cała przyszło¶ć zależy od CIEBIE- wyci±gnij wnioski z Tego co ludzie Ci pisz±. Nikt za Ciebie nie podejmie pewnych decyzji. Przestań jojczyć i wreszcie zrób co¶ konkretnego, a jak nie to będziesz się bujać do następnego razu i następnej kochanki. Deleted_User dnia marzec 26 2013 22:53:22 Jestem zdziwiona - pogodziła¶ już się z jego odej¶ciem,radziła¶ sobie i dobrowolnie znów dała¶ mu się omotać i dalej pozwalasz sob± manipulować ? to już toksyczny zwi±zek, inaczej tego nie da się nazwać. Odetnij się od tego bezczelnego typa raz na zawsze bo robisz sobie krzywdę i wbrew pozorom dzieciom też. Fundujesz im hu¶tawkę nastrojów : jest ojciec za chwilę nie ma i tak w koło. Pozwoliła¶ mu na zbyt wiele i perfidnie to wykorzystał,czas na bardziej radykalne kroki bo on nie zasługuje na kolejn± szansę,zbyt głeboko siedzi w tym zauroczeniu kochank±. Stanowcze kroki to podstawa bo koszmar się nie skończy. milena66 dnia marzec 26 2013 23:09:35 Forever--czysta żywa prawda--jestem beznadziejna i bez honoru, miałałam poukładany ¶wiat i jako bezwolna istota dałam się wci±gn±ć w JEGO gierki --wiem, żal i głupota to moja wiara....echch chce być silna , chce żyć, oddychać, chce być..... Deleted_User dnia marzec 26 2013 23:19:16 Dasz sobie radę, tylko b±dĽ bardziej stanowcza, jeszcze będziesz oddychać i żyć. Nie jeste¶ beznadziejna tylko niezdecydowana. Trochę więcej wiary w siebie i swoje możliwo¶ci da Ci kopa jakiego już masz dowód na to, że potrafisz sobie radzić. Odwagi. binka dnia marzec 27 2013 11:54:11 Mileno napiszę tak. Skoro on gra nie fair, oskarża Ciebie o wymy¶lanie i psucie wszystkiego to powinna¶ mu czarno na białym udowodnić ,że masz rację. Zainstaluj na kompa program szpiegowski,zrzuty z ekranu ,zapisz ,wydrukuj i rzuć gnojowi w twarz. Bo wiesz, zdradzacz to takie nasienie ,że złapiesz za rękę a on powie ,ze się mylisz to nie była jego ręka. Gdy już będziesz miała jasno¶ć wtedy decydujesz tak albo siak. Bo tutaj te wszystkie emocje to sama sobie fundujesz. Rozumiem Twoje rozterki jednak musisz sobie co¶ powiedzieć i co¶ postanowić. Tak zrobiłam też, i jak było Ľle to sama do siebie mówiłam : Głupia babo a czego się spodziewała¶ ,teraz cierp w ciszy albo działaj i nie kochana, poukładaj, była¶ już sama to wiesz ,że radę Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny. Brak ocen. Logowanie Nie jeste¶ jeszcze naszym Użytkownikiem?Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować. Zapomniane hasło?Wy¶lemy nowe, kliknij TUTAJ.
Indywidualne Porady Prawne Masz problem prawny i szukasz pomocy?Kliknij TUTAJ i opisz nam swój problem w formularzu. (zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje) »Pytania i odpowiedzi Ilość: 374 | Wyświetlono: 161-180 ▶ Czy sąd ograniczy mi władzę rodzicielską? Jestem matką dwójki dzieci: 5-letniej dziewczynki i 1,5-rocznego chłopca. Mam z nimi poważny problem, bo starsze dziecko nie akceptuje młodszego – córka jest bardzo zazdrosna o brata i agresywna; próbuje wszystko wymusić wrzaskiem lub płaczem, bije brata, nie mogę jej z... ▶ Niezgoda na nocowanie dziecka u ojca, który mieszka z kochanką Byłam 15 lat w związku nieformalnym, z którego mamy 7-letnie dziecko. Dwa miesiące temu mój partner mnie zostawił dla młodszej kobiety i wyprowadził się do niej. Ja i synek bardzo to przeżyliśmy. Dziecko rozpacza zwłaszcza w nocy i nad ranem, ponieważ jego stałym... ▶ Decydowanie w najważniejszych sprawach dotyczących dziecka Żona i ja postanowiliśmy się rozstać. Jestem przed pierwszą rozprawą. Otrzymałem pozew o rozwód bez orzekania o winie oraz bez orzekania przez sąd o moich kontaktach z dzieckiem (tak wcześniej ustaliłem z żoną). Zmartwił mnie zapis w pozwie o ograniczeniu moich praw... ▶ Argumenty na ograniczenie władzy rodzicielskiej Jestem po rozwodzie. Mamy córkę, która ma ustanowione spotkania z ojcem trzy razy w miesiącu. Były mąż zabiera ją wyłącznie w te dni, a gdy jest chora (np. jak ostatnio – 3 tygodnie) wcale się z nią nie kontaktuje. Niestety, na wakacje i do siebie zaprasza córkę w... ▶ Jak odebrać dzieci matce, która jest alkoholiczką? Mój mąż ma trzy córki z pierwszego małżeństwa. Istnieje podejrzenie, że najstarsza z nich została zgwałcona. Matka dzieci jest alkoholiczką. Cała patologiczna rodzina, w której żyją dzieci, objęta jest nadzorem kuratora. Pół roku temu ja i mój mąż wyprowadziliśmy się za... ▶ Odgórne ustalenie ojcostwa W lipicu rozwiodłem się z żoną. Dowiedziałem się, że w grudniu urodziła dziecko. Nie jestem jego ojcem, ale wiem, że prawo w tej sytuacji odgórnie uznaje mnie za ojca. Jakie krok muszę podjąć, by obalić to ojcostwo? ▶ Wyjazd dziecka za granicę z jednym z rodziców Niedawno rozstałam się z ojcem naszej 2-letniej córki (nie mamy ślubu). Początkowo partner nie interesował się dzieckiem, ale ostatnio bierze córkę do siebie, kupuje jej zabawki. Nie pomaga mi jednak w utrzymaniu, mimo że zarabiam tylko 1500 zł, z czego 900 zł płacę za... ▶ Widzenia ojca z dzieckiem przed uregulowaniem kontaktów Moja córka rozstała się z partnerem. Aktualnie córka jest w dziewiątym miesiącu ciąży. Czy zanim zostaną sądownie uregulowane kontakty ojca z dzieckiem, były partner ma prawo widywać się z niemowlęciem? Były partner mieszka w odległości ok. 300 km od nas i oddanie dziecka np.... ▶ Przemoc matki wobec dzieci Moja żona od pewnego czasu zaczęła bić swojego syna (to jej dziecko z pierwszego małżeństwa, jego ojciec nie żyje). Mamy jeszcze 2-letnią córkę. Wobec mnie prowokowała coraz bardziej wulgarne i ostre awantury. Nie wiem, co się stało, że tak bardzo się zmieniła. W każdym razie... ▶ Zmiana miejsca zamieszkania dziecka a zgoda ojca Mam dwuletniego synka. Jego ojciec ma pełne prawa rodzicielskie, ja również. Aktualnie syn mieszka ze mną i moją mamą. Chciałabym przeprowadzić się do innego miasta. Mój były partner nie wyraził na to zgody. Twierdzi, że mogę wyjechać, ale bez dziecka. Chce całkowicie odciąć... ▶ Wyjazd małoletnich dzieci za granicę Rok temu moja była żona wyjechała z małoletnimi dziećmi za granicę, nie informując mnie o tym. Czy mogła wywieźć dzieci bez mojej zgody? Czy mogła pozbawić mnie władzy rodzicielskiej bez mojej wiedzy? Nie otrzymałem żadnego pisma, z którego wynikałoby, że moja władza... ▶ Jak zachować w tajemnicy ojcostwo? Jestem żonaty, mam córkę. Przed niespełna pół rokiem przespałem się z kobietą, która w chwili obecnej spodziewa się dziecka. Jest prawdopodobne, że mogę być ojcem tego dziecka. Ta kobieta wkrótce poślubi swojego dotychczasowego partnera. Obydwoje chcielibyśmy zachować tę... ▶ Pozbawienie władzy rodzicielskiej jednego z rodziców Mam syna (3 lata) ze związku pozamałżeńskiego. Ojciec uznał dziecko w urzędzie. Jednak nie kontaktuje się z synem w ogóle. Ojciec dziecka pracuje w Holandii, ale nie znam jego adresu. Znam tylko jego adres zameldowania w Polsce. Czy w takiej sytuacji można wnioskować o pozbawienie... ▶ Czy mamy szansę na adopcję? Od sześciu miesięcy jesteśmy niespokrewnioną rodziną zastępczą dla pewnego dziecka. Wnieśliśmy sprawę do sądu o pozbawienie władzy rodzicielskiej rodziców, którzy w ogóle nie interesują się swoim dzieckiem. Niestety na rozprawę przyjechała matka dziecka, która nagle chce... ▶ Przeprowadzenie badań DNA na potwierdzenie ojcostwa Urodziłam się w 1987 r. Osoba wpisana w mojej metryce jako ojciec jest fikcyjna. Tak zdecydowała moja matka po porodzie. Znam mojego biologicznego ojca. Często jeździłam do niego na wakacje i ferie (od wielu lat mieszkam za granicą). Zachowałam wspólne zdjęcia i listy od taty. Są... ▶ Porozumienie rodzicielskie w zakresie kontaktów z dzieckiem Jestem matką 14-letniego syna. Z jego ojcem zawarłam porozumienie rodzicielskie w zakresie kontaktów z dzieckiem. Zgodnie z ustaleniami wożę dziecko do ojca (500 km) co kilka tygodni i na wakacje. Syn jednak coraz bardziej niechętnie jeździ do ojca, nie wiem, czy wkrótce nie... ▶ Ograniczenie praw rodzicielskich ojcu W zeszłym roku wzięłam rozwód; sąd zasądził 600 zł alimentów na córkę, ale były mąż płaci tylko połowę tej sumy, chociaż wiem, że ma pieniądze. Chce wrócić do kraju (w tej chwili mieszkamy w Niemczech) i złożyć wniosek o zmniejszenie alimentów. Nie chce też wyrazić... ▶ Czy mogę wyprowadzić się z dzieckiem? Mieszkam z moim partnerem i naszą roczną córką. Jestem w ostatniej klasie technikum (mam prawie 20 lat), nie posiadam pracy. Chcę rozstać się z partnerem. Czy mogę wyprowadzić się z dzieckiem? Partner chce mi odebrać córkę. Czy sąd zabierze mi dziecko, bo jeszcze... ▶ Umowa mediacyjna w sprawie opieki nad dziećmi Kilka lat temu mój mąż wniósł pozew o rozwód. Zgodziłam się na rozwód bez orzekania o winie. Nasze dwie córki zostały ze mną, choć były mąż zapowiedział, że je zabierze, gdy „ułoży” sobie życie (wiem, że aktualnie ma nową żonę). Właśnie wystąpił o... Indywidualne Porady Prawne Masz problem prawny i szukasz pomocy?Kliknij TUTAJ i opisz nam swój problem w formularzu. (zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
zakaz kontaktów dzieci z kochanką