UE opiera się na sześciu głównych wartościach, które stanowią podstawę naszego społeczeństwa. Są to: Poszanowanie godności ludzkiej. Wolność. Demokracja. Równość. Praworządność. Poszanowanie praw człowieka, w tym praw mniejszości. Wartości UE są wspólne dla krajów UE i zapewniają, że w naszym społeczeństwie
Podstawowe metody wychowania chrześcijańskiego. Motywacja pozytywna. Właściwy dobór języka i argumentów w wychowaniu. Demaskowanie zagrożeń wychowawczych. Stawianie właściwych wymagań. Egzekwowanie naturalnych konsekwencji błędów wychowanka. Wykorzystanie wychowawczej roli cierpienia. Zakończenie.
A jeśli ktoś tego nie chce robić, tylko ogląda się na polityczną władzę, by szukać poczucia bezpieczeństwa, to głęboko się myli – mówi w rozmowie z KAI abp Grzegorz Ryś, który 30 września zostanie mianowany kardynałem. A oto pełen tekst wywiadu z kardynałem Grzegorzem Rysiem:
Więcej na temat szkoleń: www.briantracy.plSkorzystaj z kursów Brian Tracy Polska:Kurs Master Class Negotiations Academy:https://www.briantracy.pl/master-clas
Człowiek rozwinięty duchowo jest człowiekiem wolnym, zdolnym do dokonywania wyborów w oparciu o wyższe wartości, wykraczające poza własną, doraźną korzyść. Przy tym typie podejścia z rozwojem duchowym nieodłącznie łączy się rozwój etyczny, moralny, religijny, posiadanie czułego sumienia, zdolność do zadośćuczynienia.
jelaskan prinsip pendidikan yang diterapkan oleh jepang di indonesia. Od sierpnia rząd zmienia ważną rzecz i wprowadza nowość. Chodzi o oszczędności Polaków 25 lipca 2022, 14:54. 1 min czytania Ministerstwo Finansów podnosi od sierpnia oprocentowanie obligacji detalicznych o 0,5 pkt. proc. i wprowadza do oferty nową trzyletnią obligację o stałym oprocentowaniu w zamian za 3-letnie papiery zmiennokuponowe — podał resort w komunikacie. To ważne dla Polaków, którzy ostatnio rzucili się na obligacje, by ratować swoje oszczędności przed inflacją. Ministerstwo finansów podnosi oprocentowanie obligacji skarbowych. | Foto: Marek BAZAK/East News / East News W sierpniu, w związku z podniesieniem stopy referencyjnej NBP o 0,50 pkt. proc., oprocentowanie 1-rocznych obligacji zmiennoprocentowych (opartych o stopę NBP) wyniesie 6,50 proc., a 2-letnich 6,75 proc. Zobacz także: Polacy poszli za premierem i rzucili się na obligacje. Jest rekord Ponadto MF podnosi oprocentowanie obligacji 4-, 6-, 10— i do 12-letnich o 0,50 pkt. proc. W pierwszym okresie odsetkowym obligacje oprocentowane będą odpowiednio: 6,50 proc. dla 4-latek oraz 6,75 proc. dla 10-latek. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem video 6— i 12-letnie obligacje rodzinne przeznaczone dla beneficjentów programu Rodzina 500 plus, oprocentowane są odpowiednio: 6,70 proc. i 7,00 proc. w pierwszym roku. Oprocentowanie obligacji 3-miesięcznych pozostaje bez zmian na poziomie 3,0 proc. W sierpniu MF rozpoczyna comiesięczną emisję trzyletniej obligacji oszczędnościowej o oprocentowaniu stałym – TOS. W pierwszym roku (okresie odsetkowym) oprocentowanie jest naliczane od wartości 100 zł, a w kolejnych latach (okresach odsetkowych) od wartości 100 zł powiększonej o odsetki naliczone za poprzedni rok, co zwiększa zyskowność tej obligacji. Odsetki są wypłacane właścicielowi obligacji w dniu wykupu, czyli po zakończeniu okresu oszczędzania. Oprocentowanie nowych obligacji 3-letnich jest stałe. Dla sierpniowej serii zostało ustalone w wysokości 6,50 proc. w skali roku. 3-letnie obligacje o oprocentowaniu zmiennym – TOZ, nie będą już oferowane. Przypomnijmy, że ostatnie miesiące pokazały, że Polacy niemal rzucili się na obligacje skarbowe. W czerwcu ulokowali w papierach rządowych ponad 14 mld zł. Większość z nich skorzysta w ten sposób na podwyżkach stóp procentowych. Pod tekstem umieszczono link reklamowy naszego partnera
Chrześcijanie wszystkich wyznań rozpoczynają Triduum Paschalne, czyli trzy święte dni, które są pamiątką Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. W Kościele Rzymskokatolickim Wielki Czwartek to pamiątka ustanowienia Kapłaństwa i Eucharystii, czyli Komunii Świętej. - Rozpoczyna najważniejsze wydarzenia w dziejach chrześcijaństwa - mówi ks. Krzysztof Jeruzalski, chrystusowiec. - Mam wrażenie, że my Polacy traktujemy Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę jako trzy dni przygotowań do święta, jakim jest Wielkanoc. Tymczasem to jest jedno święto trwające trzy dni. Na świętowanie trzeba zarezerwować sobie czas. Wieczorna msza święta jest pamiątką ostatniej wieczerzy Chrystusa. Pierwsi chrześcijanie w starożytności nie sprawowali mszy św. wieczorem. - Był tylko obrzęd mandatum, czyli umycia nóg - mówi s. Ewelina, jadwiżanka wawelska ze szczecińskiej katedry. - Ten obrzęd ukazywał sedno Eucharystii. Osoby, które spożywają Eucharystię, czyli Komunię Świętą, uczestniczą w pełni we mszy świętej są uzdalniani do tego, żeby czynić sobie miłość, umywać sobie nogi tak jak Chrystus umył nam nogi. Zanim metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga będzie przewodniczył o godz. 19 liturgii Wieczerzy Pańskiej w Bazylice Archikatedralnej, o godz. 10 w katedrze odprawi Mszę Krzyżma Świętego, na której poświęci oleje używane przez cały rok w sakramencie bierzmowania czy namaszczenia chorych. Kapłani odnowią wtedy też swoje przyrzeczenia.
9 maja 2019 16:13/w Informacje, Polska Radio MaryjaW wytycznych w sprawie kształtowania dyscypliny wojskowej przywrócono odniesienia do wartości chrześcijańskich, które pominięto z powodu błędu redakcyjnego – poinformowało w czwartek MON. Na brak odniesień w podpisanych przez szefa MON Mariusza Błaszczaka w kwietniu „Wytycznych w sprawie kształtowania dyscypliny wojskowej w resorcie obrony narodowej”, wprowadzonych we wcześniejszym wydaniu przez ówczesnego szefa resortu Antoniego Macierewicza, zwróciły uwagę prawicowe media. „Chrześcijańskie wartości nadal kształtują i będą kształtować postawy żołnierzy Wojska Polskiego” – zapewniło ministerstwo. „Zgodnie z dokumentem utrzymanie wysokiego poziomu dyscypliny wojskowej jest nieodzownym elementem sprawnego działania Sił Zbrojnych RP. Służy też kształtowaniu pożądanych postaw żołnierzy, wynikających z chrześcijańskich wartości Wojska Polskiego, etosu żołnierskiego, w tym zasad żołnierzy niezłomnych. Jest też zgodne z historycznymi tradycjami oręża polskiego, urzeczywistniającymi się w sentencji +Bóg, Honor, Ojczyzna+” – oświadczyło MON. „W wyniku błędów redakcyjnych, w kwietniowej decyzji zabrakło istotnych odniesień do wartości, którymi kierować się powinni żołnierze Wojska Polskiego. W dokumencie podpisanym dziś przez szefa MON przywrócono te zapisy” – poinformowało MON. Jak dodał resort, dotychczas wytyczne były publikowane co dwa lata, a obecna nowelizacja „podkreśla wagę wartości w kształtowaniu postaw żołnierzy, wprowadza też kilka nowych pojęć, odzwierciedlających współczesne zagrożenia i ma charakter stały”. PAP/RIRM
Chrześcijaństwo narodziło się w Palestynie w I wieku naszej ery. Za jego początek uznaje się przyjście na świat Jezusa – Bóg zesłał na świat swojego jedyna syna, aby głosił nowinę o Królestwie Niebieskim oraz zbawił świat od grzechu, poprzez swoją męczeńską śmierć na krzyżu. Jezus jest więc Mesjaszem, czyli Zbawicielem. Chrześcijaństwo wywodzi się poniekąd z judaizmu – religii, w której żydzi wyznają jednego Boga, którym jest Jahwe. Początkowo jednak Izraelici nie posiadali zbyt dobrego mniemania o chrześcijanach. Różnica polega na tym, że chrześcijanie odnaleźli Mesjasza w Jezusie z Nazaretu i przygotowują się do jego powtórnego przyjścia, natomiast żydzi w dalszym ciągu oczekują na pierwsze przyjście Zbawiciela. Chrześcijaństwo zakłada wiarę w jednego Boga, który występuje pod 3 postaciami. Skład Trójcy Świętej to: Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty. Priorytety jak i zbiór zasad postępowania chrześcijańskiego, zawarty został w 10 przykazaniach bożych, czyli Dekalogu. Zostały one przekazane Mojżeszowi na Górze Synaj w postaci dwóch kamiennych tablic. Najświętszą Księgą jest Biblia, składająca się ze Starego i Nowego Testamentu. Stary Testament zawiera Pięcioksiąg, czyli zbiór ksiąg, mianowicie Księgę Rodzaju, Księgę Wyjścia, Księgę Kapłańską, Księgę Liczb, Księgę Powtórzonego Prawa. Natomiast Nowy Testament został spisany przez uczniów Jezusa i zawiera wydarzenia z życia Jezusa oraz to, co wydarzyło się już po śmierci Mesjasza. To druga część Biblii, która powstała już w środowisku chrześcijańskim. Głosząc Dobrą Nowinę, Apostołowie przyczynili się do rozwoju i propagowania chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo uznawane jest za największą religię świata – jej wyznawcy stanowią aż 32% ludności zamieszkującej ziemię. Chrześcijaństwo - struktura i podział w chrześcijaństwie Współcześnie wyodrębniamy 3 główne odłamy chrześcijaństwa: Katolicyzm – zrzesza największą ilość wiernych – szacuje się, że liczba ta stanowi 50% wszystkich chrześcijan. Zwierzchnikiem kościoła jest papież, czyli biskup Rzymu. W odróżnieniu od odłamów chrześcijaństwa jak i innych wierzeń katolicy przystępują do sakramentów, których w sumie jest 7. Prawosławie – wyznawany przez około 800 milionów wszystkich chrześcijan. Prawosławie oparte jest na Piśmie Świętym i Tradycji Kościoła Wschodniego. Protestantyzm – Najszybciej rozwijający się odłam chrześcijaństwa, który obecnie cieszy się sporym zainteresowaniem wiernych, którzy nie chcą rezygnować z Boga, ale poszukują jakiejś alternatywy. Religia powstała w wyniku reformacji Kościoła Rzymskokatolickiego. Protestantyzm opiera się na 5 głównych zasadach, które równocześnie podkreślają różnice, występujące między protestantyzmem a katolicyzmem. Religia ta dzieli się na anglikanizm, luteranizm, kalwinizm i anabaptyzm. Chrześcijaństwo jest religią monoteistyczną, określaną również jako religia objawiona. Oznacza to, że została ustanowiona przez samego Boga, a nie przez inicjatorów czy reformatorów, tak, jak w przypadku innych wierzeń. Poza Dekalogiem, który stanowi wyznacznik wartości i prawidłowego, wręcz wzorowego zachowania osoby wierzącej, chrześcijanie przestrzegają przykazań kościelnych, wyznają prawdy wiary, a przed przystąpieniem do spowiedzi odmawiają rachunek sumienia. Najważniejszymi świętami chrześcijańskimi jest Boże Narodzenie, czyli świętowanie narodzin Jezusa oraz Wielkanoc, będąca upamiętnieniem męczeńskiej śmierci Zbawiciela na krzyżu.
Ocenę darmowego podręcznika dla pierwszoklasistów „Nasz Elementarz” podczas trwającego w Warszawie 366. zebrania plenarnego Episkopatu Polski przedstawił biskupom bp Marek Mendyk. Przewodniczący Komisji Wychowania zwrócił uwagę na kwestie katechetyczne i pedagogiczne. Oceniając „Nasz Elementarz” od strony pedagogicznej, bp Mendyk powołał się na opinię przygotowaną przez pracownię pedagogiczną w Poznaniu. Jak poinformował, pierwszą słabością podręcznika jest infantylizm tekstów, które cofają dzieci do 4 czy 5 roku życia. – Przeciętnemu sześcio- i siedmiolatkowi bardzo szybko mogą się znudzić, podobnie sprawa ma się z ilustracjami, które nie współgrają z zawartymi w podręczniku poleceniami – mówi KAI bp Mendyk. Wesprzyj nas już teraz! W analizie pedagogicznej podręcznika, zwrócono także uwagę na szereg pytań i poleceń kierowanych do dzieci, w których „zupełnie zapomina się o tym, że dziecko na tym etapie ma więcej pytań niż myślimy, ono jest ciekawe świata i to ono powinno zadawać pytania dorosłym”. Podobnie jest w kwestiach matematycznych. – Eksperci mówią, że są nie tylko banalne czy infantylne. Sześcio czy siedmiolatek jest na wyższym poziomie niż zakłada podręcznik. Np. w październiku, dzieci będą poznawać cyfry 1, 2, 3 – a przecież życie pokazuje, że te dzieci są już na wyższym poziomie – zauważa biskup. Zdaniem legnickiego biskupa pomocniczego, w „Naszym Elementarzu” brakuje też strategii uczenia. Zagadnienia nie łączą się ze sobą i nie przydają się w dalszej nauce. To, czego dziecko nauczyło się wcześniej, nie jest wykorzystywane przy poznawaniu kolejnych zagadnień. – Kiedy przeglądamy ten podręcznik odnosimy wrażenie, że zapomniano o tym, że dziecko nie uczy się w oderwaniu od doświadczeń praktycznych, ale przy ich użyciu. Dziecko poznaje najwięcej w zabawie, w działaniu. Pomijam już to, że nawet sam tytuł zawiera braki, mianowicie duże litery, które są w nazwie „Nasz Elementarz” – takiej pisowni w języku polskim nie ma. Jeśli dzieci mają znać zasady pisowni i ortografii, muszą się tego uczyć od samego początku – zauważa bp Mendyk. W ocenie duszpasterskiej bp Mendyk zwrócił uwagę na to, jakie zadania stoją przed katechetami wobec tego, co proponuje „Nasz Elementarz”. Pierwszą rzeczą, na którą zwrócił uwagę bp Mendyk, był obraz rodziny i relacji przedstawiany w „Naszym Elementarzu”. Podręcznik nie zawiera ani jednego obrazka, który przedstawia całą rodzinę siedzącą razem przy stole. – Jest oczywiście ślimak, rak, są smoki, które zasiadają do stołu, ale nie ma ludzi, czyli te relacje pomiędzy zasiadającymi przy stole postaciami nie są czytelne. Pewnie bierze się to z tego, że Elementarz nie ma jasno określonych bohaterów. Pamiętamy ze starych elementarzy, że były w nich Ala i Ola, był As, natomiast tutaj nie ma jasno określonych bohaterów – wyjaśnia bp Mendyk. Kolejną niepokojącą kwestią jest rola ojca w rodzinie. Jak mówi bp Mendyk, fachowcy mówią wręcz o deprecjacji roli mężczyzny. – Ojciec w pracach domowych pokazany jest jako ten, który pomaga dzieciom w lekcjach, czytaniu, w rysunkach, ogląda z dziećmi fotografie. Jak mówi bp Mendyk, są to oczywiście ważne zajęcia, ale ojciec ma też inne, ogromnie ważne funkcje do spełnienia, które zostały tu pominięte. Podobnie ma się rzecz, gdy przyglądamy się dziadkom. – Dziadek w Elementarzu chwiejąc się na jednej nodze podlewa kaktusa w doniczce – to jest obraz, który nie koniecznie musi być prawdziwy i odnoszący się do tego, z czym się spotykamy – wyjaśnia bp Mendyk. Pod względem katechetycznym przyjrzano się Elementarzowi jako podręcznikowi, który uczestniczy w procesie wychowania humanistycznego. Zdaniem pomocniczego biskupa legnickiego w podręczniku mamy do czynienia z typowym propagowaniem konsumpcjonizmu, hedonizmu i wyraźnym eliminowaniem wartości kultury chrześcijańskiej. Jak wyjaśnia bp Mendyk, wprawdzie po pierwszych konsultacjach w miejsce dni świątecznych wprowadzono święta Bożego Narodzenia, ale najczęściej wiąże się to z przygotowaniem ozdób na choinkę, prezentów, wypiekaniu cynamonowych pierników, lepieniu pierogów z kapustą. A zupełnie pominięty jest fakt dzielenia się opłatkiem, co w polskiej kulturze jest czymś ogromnie ważnym. Inną, groźną kwestią, którą wyjaśniał biskupom bp Mendyk, są zawarte w podręczniku treści dotyczące magii. – Dziecko może mieć przekonanie o wszechmocy magicznych treści – dzieci są oswajane z postaciami, które mają magiczną moc, spełniają życzenia w każdej chwili, pomagają w byciu dobrym, życzliwym, rozwiązują problem zła w świecie. To rodzi przekonanie, że można być dobrym i życzliwym właśnie dzięki magii a poprzez zabawę też można zostać czarodziejem. Jest to bardzo niebezpieczne, bo dziecko poznaje pewne rytuały, myśli, że bawi się, a nieświadomie, małymi krokami zostaje wprowadzane w bardzo niebezpieczną przestrzeń magii i okultyzmu – wyjaśnia biskup. Zdaniem bp. Mendyka, treści zawarte w „Naszym Elementarzu” są wyzwaniem dla katechetów, żeby przygotować materiał, który będzie pokazywał prawdziwy, nie idealizowany, obraz rodziny. – Trzeba uwrażliwiać katechetów, żeby podejmowali zadania, które będą uzupełniały to, czego zabrakło na tym pierwszym etapie edukacyjnym. Biskup podkreślił także potrzebę współpracy katechetów z nauczycielami i rodzicami. – Jest to szczególne zadanie, żeby wychodzić do rodziców, przełamywać bariery i uprzedzenia, żeby to zaangażowanie na rzecz dobra dziecka było możliwie najlepsze i najpełniejsze. Propozycje katechizmu dla klas pierwszych są już przygotowywane. W czwartek 9 października będzie obradować Komisja KEP ds. Wychowania. Podczas obrad będzie też czas na rozmowę właśnie o tym problemie. – Będziemy zachęcać wydawnictwa i zespoły redakcyjne, żeby taki materiał przygotować już od 1 września przyszłego roku. Ktoś może powiedzieć, że to już jest za późno. Pewnie tak, ale my do końca nie wiedzieliśmy, jakie treści będą zawarte w „Naszym Elementarzu” – mówi bp Mendyk. A ukazał się on na krótko przed wakacjami, przy czym tylko pierwsza część została przekazana do konsultacji społecznej. Biskupi wraz z katechetami chcą także przygotować alternatywny materiał, propozycję podręcznika do katechezy. Chcą także docierać do rodziców i uwrażliwiać ich, aby nie bali się wprowadzać w domu wartości chrześcijańskich i autentycznie nimi żyć. Jak dodał biskup, rodzina to pierwsze ważne środowisko pracy wychowawczej. Bp Marek Mendyk jest biskupem pomocniczym diecezji legnickiej. Pełni funkcję przewodniczącego Komisji Wychowania Katolickiego KEP, jest także członkiem Komisji Duszpasterstwa i asystentem Rady Szkół Katolickich. Źródło: KAI luk
jakie są trzy najważniejsze wartości chrześcijańskie