Ataki na Strony Internetowe (ASI) jest szkoleniem tak prostym do przyswojenia, na ile to było możliwe. W każdym module szkolenia znajdziesz: Część praktyczną, czyli przykładowy atak zrealizowany krok po kroku. Szkolenie ASI zostało zrealizowane w całości w systemie Windows 7. Jak chronić się przed phishingiem. Nawet jeśli wiadomości phishingowe pojawiają się w Twojej skrzynce odbiorczej, możesz uniknąć ich klikania. Możesz zmniejszyć prawdopodobieństwo powodzenia schematu napastnika, jeśli zrozumiesz, jak rozpoznać atak typu phishing, gdy go zobaczysz. Jak rozpoznać atak hakera? Wydawać by się mogło, że działalność hakerów wycelowana jest głównie we władze państwowe, albo duże firmy z wielkimi obrotami. Niestety rzeczywistość jest zupełnie inna – choć wiele osób nadal wierzy, że ten problem ich nie dotyczy. Na groźne ataki narażony jest dosłownie każdy, kto tylko Cyberataki na telefony komórkowe są coraz częstsze. Hakerzy masowo wykradają nasze loginy do bankowości elektronicznej i poufne dane, korzystając z braku zabezpieczeń na telefonach. Nie daj się zaskoczyć – ochrona telefonu komórkowego przed wirusami i atakami hakerów jest prosta. Wystarczy sprawdzony program antywirusowy na telefon Jak rozpoznać atak paniki u dziecka? Alarmujące objawy. Ataki paniki u dziecka mogą trwać od kilku do kilkunastu minut, a objawy, jakie im towarzyszą, to m.in.: niewyjaśniony ból brzucha lub głowy; kołatanie serca; drżenie kończyn lub całego ciała; nudności, wymioty; ból w klatce piersiowej, problemy z oddychaniem jelaskan prinsip pendidikan yang diterapkan oleh jepang di indonesia. Atak paniki to coś więcej niż po prostu strach. Pojawia się nagle i nie trwa długo, ale ciało wchodzi na najwyższe obroty w reakcji na zagrożenie. Jakie są fizyczne objawy ataku paniki? Jak rozpoznać ten stan? Jakie są fizyczne objawy ataku paniki? Jak długo trwa atak paniki? Kiedy należy iść do lekarza? Atak paniki to skrajne przerażenie. Nie jest to zwykły strach, który normalnie się odczuwa, np. stojąc na krawędzi urwiska, poruszając trudny temat lub zaczynając nową pracę. To poczucie, że zaraz stanie się coś naprawdę strasznego – a nawet że umrzemy – choć wiadomo, że to nieprawda. Objawy często występują bez oczywistego powodu, ale mogą też być reakcją na stres. Panika może pojawić się, np. kiedy idziesz ulicą lub robisz pranie, a nawet wybudzić cię z głębokiego snu. Jakie są fizyczne objawy ataku paniki?Jakie są fizyczne objawy ataku paniki?Objawy ataku paniki nie zawsze są takie sama nawet w przypadku jednej osoby – za każdym razem może to być inny zestaw symptomów. Nie wszystkie objawy muszą się pojawić Ucisk w klatce piersiowejPrzypływ adrenaliny powoduje, że serce przyspiesza lub tłucze się w piersiach (albo jedno i drugie). Możesz też czuć ból w klatce piersiowej i nie móc Dławienie w gardlePodczas ataku paniki gardło zaciska się, co powoduje dławienie i uniemożliwia przełykanie. Możesz też czuć mdłości. Wszystko to utrudnia złapanie Zawroty głowyPanika może spowodować zawroty głowy – wtedy cały świat zaczyna wirować. Niektórzy opisują to jako wrażenie odłączenia od Pocenie sięPocenie się dłoni to klasyczny objaw lęku, który jest również symptomem ataku paniki. Zimne poty mogą wystąpić także w innych miejscach na ciele, np. pod pachami, często bardzo obfite. Oprócz pocenia się mogą pojawić się też uderzenia Drżenie i mrowienie ciałaAtak paniki może powodować drżenie całego ciała – ciało zaczyna się wtedy trząść. Ponieważ krew płynie do serca i mięśni, to palce u rąk i nóg mogą mrowić lub Ból głowyPojawia się nagle i równie szybko znika. Ból głowy sam w sobie, podobnie jak inne pojedyncze objawy, nie musi oznaczać ataku paniki. Jak długo trwa atak paniki?Atak paniki zwykle pojawia się niespodziewanie i osiąga szczyt w ciągu około 10 minut. Następnie powoli zaczyna mijać, a człowiek zaczyna czuć się lepiej. Ataki rzadko trwają dłużej niż godzinę, a większość z nich kończy się w ciągu 20-30 minut. Co ważne, nie każdy atak paniki jest taki sam jak poprzedni. Kiedy należy iść do lekarza?Jeśli przydarzył ci się jeden czy dwa incydenty związane z atakiem paniki i ustępują one bez innych problemów, to najpewniej nie ma się czym martwić. Jeśli jednak zdarza się to częściej lub budzi duży niepokój, warto zgłosić się do lekarza. Pomoże on ustalić przyczyny ataków paniki i je opanować, a także wykluczy ewentualne choroby, w tym choroby serca, niedoczynność tarczycy lub cukrzycę. Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem. Źródło: Ataki, na jakie narażona jest sieć domowa, można podzielić na dwie główne kategorie – wyróżniamy ataki pasywne i aktywne. Te pierwsze polegają na zbieraniu informacji: śledzeniu, podsłuchiwaniu, analizie ruchu sieciowego. Prowadzą one do właściwego ataku aktywnego, którego celem jest modyfikacja danych użytkownika, przejęcia kontroli nad jego urządzeniem lub zakłócenie jego pracy. Jak powstrzymać hakera Oczywiście, zaawansowani hakerzy korzystają z nowych, skomplikowanych sposobów włamań – jest ich jednak niewielu. Znacznie więcej jest zwykłych amatorów, którzy wykorzystują najprostsze sposoby włamań, takie, które można łatwo zablokować, gdy zna się procedury najczęstszych ataków. Jeśli chcemy zabezpieczyć się przed atakiem, powinniśmy zacząć myśleć jak haker. Trzeba zadać sobie pytanie: jakie są możliwości infiltracji sieci, przejęcia kontroli nad pakietami sieciowymi lub urządzeniami? Tak naprawdę najważniejsze jest zabezpieczenie sieci bezprzewodowej, ponieważ jeśli intruz uzyska do niej dostęp, zyska możliwość wykonania ataku. Największym zagrożeniem jest właśnie złamanie zabezpieczeń sieci domowej, bo otwiera furtkę do kolejnych ataków i pozwala przejąć nasze dane. Do włamania się do sieci bezprzewodowej najczęściej wykorzystywane jest narzędzie aircrack-ng. Umożliwia ono łamanie zabezpieczeń sieci, a jedyna ochrona przed nim to silne hasło. Znając adres IP i e-mail ofiary, atakujący także może próbować ataku, jednak w takim wypadku wystarczy nie otwierać podejrzanych plików i nie instalować niebezpiecznych programów, by móc czuć się w miarę bezpiecznie. Warto wiedzieć Atak słownikowy - próba złamania hasła przy wykorzystaniu obszernej listy możliwych haseł. Słowniki mogą osiągać bardzo duże rozmiary. Z reguły są kompilacją najczęściej wykorzystywanych statystycznie haseł oraz kombinacji wyrazów ze słowników językowych. Firewall - zapora ogniowa. Zabezpieczenia takie nie wpuszczają szkodników do sieci. Oprogramowanie to określa, jakie dane są autoryzowane. Zazwyczaj jest ono umieszczone w ruterach lub serwerach dedykowanych. MitM - Man in the Middle – atak kryptologiczny polegający na podsłuchu i modyfikacji wiadomości przesyłanych między dwiema stronami bez ich wiedzy. Atakujący może spowodować, że dane z naszego komputera będą przechodziły przez jego komputer, a dopiero później trafią do serwera zewnętrznego. Tablice tęczowe - specjalnie kompilowane obszerne bazy skrótów możliwych haseł. Zwykłe tablice zajmują nawet kilkaset gigabajtów danych – tablica tęczowa zapisana przy wykorzystaniu łańcuchów pozwala zaoszczędzić przestrzeń dyskową i skrócić czas łamania haseł o kilkaset procent. Ataki pasywne W tej kategorii możemy wyróżnić kilka przykładów takich ataków: Social Engineering - jest to sposób na pozyskanie wrażliwych danych, wykorzystujący ludzką lekkomyślność i brak wiedzy. Atakujący wysyłają fałszywe e-maile, przeglądają wyrzuconą dokumentację, podglądają użytkowników przy logowaniu itp. Skanowanie sieci - ta metoda pozwala na poznanie szczegółów dotyczących atakowanej sieci, by dowiedzieć się, jakie urządzenia z niej korzystają, które porty są otwarte itp. Sniffing - ten atak pasywny polega na monitorowaniu i rejestrowaniu całego ruchu sieciowego lub jego części w atakowanej sieci. Odpowiednio wykonany może umożliwić odkrycie haseł, loginów, a nawet prywatnych rozmów użytkowników. Łamanie hasła w sposób niezauważalny dla użytkownika też jest uważane za atak pasywny. Dzięki tej metodzie atakujący, korzystając z metody siłowej (brute-force), może złamać zabezpieczenie, wystarczy odpowiednio dużo czasu i mocy obliczeniowej. Ataki aktywne Tego typu ataków jest znacznie więcej niż pasywnych, poniżej wymieniono tylko te najważniejsze. Spoofing - ten typ ataku polega na podszywaniu się pod inny autoryzowany w danej sieci komputer. Celem jest oszukanie systemów zabezpieczających, umożliwia to bezproblemowe uzyskanie dostępu na przykład do sieci, w której aktywne jest filtrowanie MAC. Hijacking - to przechwytywanie sesji w protokole TCP. Dzieje się to po tym, jak atakujący zrywa połączenie między serwerem i klientem, aby móc zastąpić klienta i bez konieczności logowania kontynuować komunikację. Koń trojański - popularnie nazywany trojanem. Jest to program, który może podszywać się pod zaufaną aplikację lub wchodzić w jej skład. Po zainstalowaniu przez użytkownika trojan wykonuje w tle operacje, które zaprogramował atakujący, na przykład zapisuje hasła lub inne dane. Ataki typu DoS - jest to typ ataków, które mają na celu uniemożliwienie użytkownikom dostępu do usług. Polegają głównie na spamowaniu połączeń i mają za zadanie wyczerpać zasoby serwera lub dowolnego urządzenia sieciowego, czego skutkiem ma być przerwanie pracy danego urządzenia. Przykładowy atak hakera krok po kroku 1. Włamanie się do sieci Wi-Fi z wykorzystaniem narzędzia aircrack-ng. 2. Skanowanie sieci w poszukiwaniu celów ataku i sprawdzanie, które porty są otwarte – narzędzie Nmap. 3. Jeśli system jest niezabezpieczony lub ma luki w zabezpieczeniach, możliwe, że bez większego trudu uda się uzyskać dostęp z wykorzystaniem narzędzia Metasploit. Jeżeli nie, atakujący szuka innego punktu zaczepienia. 4. Podsłuchiwanie sieci, analizowanie całego ruchu w celu wychwycenia haseł dostępu, adresów e-mail i innych wrażliwych danych – narzędzie Wireshark. 5. Atak drogą e-mailową za pomocą Metasploit lub innych podobnych narzędzi. 6. Instalacja na urządzeniu ofiary backdoora, czyli utworzonej przez atakującego luki w zabezpieczeniach, która umożliwia dostęp do urządzenia, gdy jest ono dostępne w sieci, w celu utrzymania nad nim kontroli. Siła hasła a czas potrzebny na jego złamanie Najczęściej wybieraną metodą zabezpieczenia sieci Wi-Fi jest wykorzystanie uwierzytelniania typu WPA2 Personal oraz szyfrowania AES. Siła naszego hasła zależy jednak znacznie bardziej od jego złożoności i liczby użytych znaków. Oto zestawienie, które zakłada wykorzystanie zwykłej siłowej metody łamania hasła, a nie słownika czy tablic tęczowych. Podany czas to czas maksymalny potrzebny na znalezienie hasła, a zastosowanie słowników znacząco przyspiesza możliwość złamania hasła typowego użytkownika. Dlatego należy tworzyć jak najdłuższe hasła, składające się z różnych znaków, cyfr i symboli – wtedy będą praktycznie nie do złamania. Szybkość łamania hasła podana jest dla typowego konsumenckiego komputera z podzespołami dobrej klasy. Łamanie zabezpieczeń sieci Wi-Fi Wiemy już, że bezpieczna sieć to odpowiednie hasło i typ uwierzytelniania. Przeczytajmy teraz, jak samemu sprawdzić siłę naszego hasła, wykorzystując narzędzia dostępne w systemie Kali Linux przeznaczonym specjalnie do testów penetracyjnych, czyli do weryfikowania różnego rodzaju zabezpieczeń w sieci i na komputerach. Wykorzystamy specjalny pakiet aircrack-ng wchodzący w skład systemu Kali Linux. Pakiet ten składa się z kilku narzędzi mających jasny i określony cel – analiza sieci bezprzewodowych i łamanie ich zabezpieczeń. W internecie znajduje się lista adapterów i kart sieciowych, które są zatwierdzone przez twórców tego programu. Nie będziemy mogli z niego korzystać na typowej karcie sieciowej w laptopie, ponieważ takie karty nie zapewniają obsługi trybu monitora, który jest niezbędny do wykonania ataku – musimy mieć kompatybilny moduł sieciowy. 1. Po uruchomieniu systemu Kali Linux i podłączeniu odpowiedniego adaptera sieciowego uruchamiamy terminal, wpisujemy komendę: airmon-ng start wlan0 i zatwierdzamy ją klawiszem Enter. Uruchomi to tryb monitora wlan0mon na karcie Wi-Fi i pozwoli na skanowanie w poszukiwaniu sieci. Foto: Komputer Świat 2. Następnie wpisujemy airodump-ng wlan0mon – rozpocznie to skanowanie sieci w naszym otoczeniu. Foto: Komputer Świat 3. Dzięki temu będziemy mogli dowiedzieć się między innymi, jak zabezpieczone są poszczególne sieci. My oczywiście włamujemy się do naszej sieci, do której znamy hasło – czyli Testowe WiFI do włamania. 4. Musimy wpisać komendę airodump-ng -bssid XX:XX:XX:XX:XX -c X --write Plik1 wlan0mon. Zamiast X podajemy dane naszej sieci, które są widoczne na ekranie w punk­cie 2. BSSID znajdziemy w pierwszej kolumnie, a c to oznaczenie kanału, czyli kolumna CH. Foto: Komputer Świat 5. Teraz musimy przechwycić zakodowane hasło dostępu do sieci. Uda się to wtedy, gdy jakiś użytkownik połączy się z tą siecią lub my wymusimy rozłączenie użytkownika, który za chwilę automatycznie się z nią połączy, a my będziemy mogli wtedy przechwycić zakodowane hasło. 6. W nowym oknie terminalu wpisujemy komendę aireplay-ng --deauth 100 -a XX:XX:XX:XX:XX:XX wlan0mon, ponownie w miejsce X podajemy dane rutera. Foto: Komputer Świat 7. Teraz w głównym oknie z punktu 4 w prawym górnym rogu powinien pojawić się napis WPA Handshake oraz adres MAC punktu dostępowego. Możemy zamknąć wszystkie terminale, ponieważ zaszyfrowane hasło jest już zapisane w pliku Plik1 na naszym komputerze. Foto: Komputer Świat 8. Następnie musimy w nowym terminalu wpisać komendę aircrack-ng -w [lokalizacja słownika] i zatwierdzić. Rozpocznie się wtedy łamanie hasła metodą słownikową. Łamanie hasła tą metodą może być bardzo czasochłonne i nieefektywne. Jeśli hasła nie ma w słowniku, nie zostanie znalezione. Foto: Komputer Świat 9. W przypadku tego specjalnie ustalonego hasła 12345678 czas łamania był bardzo krótki, ponieważ jest to proste hasło i było zawarte w słowniku. Średniej klasy komputer sprawdza około 2000 haseł na sekundę. Foto: Komputer Świat Cały ten proces jest dość trudny i skomplikowany, możemy jednak wyciągnąć z tego naukę – im dłuższe i bardziej złożone hasło, tym trudniejsze jest do złamania. Zaleca się stosowanie hasła przynajmniej 16-znakowego, składającego się z małych i dużych liter, cyfr oraz znaków specjalnych. Takie hasło jest prawie nie do złamania, dzięki czemu będziemy bezpieczni. Nie ma sensu stosować filtrowania adresów MAC, gdyż atakujący może w krótkim czasie podszyć się pod nasz adres MAC i dostać do sieci, korzystając z opisanej metody. Solidne hasło to najważniejszy punkt obrony. Sprawdzamy, czy ktoś obcy nie korzysta z naszego Wi-Fi W tym celu wykorzystamy program Who Is On My WiFi, który można pobrać z KŚ+. Dzięki niemu będziemy mogli w czasie rzeczywistym skanować naszą sieć i na bieżąco będziemy widzieli informacje o tym, jakie urządzenia z niej korzystają. Po dodaniu zaufanych urządzeń pozwoli to na łatwe rozpoznanie intruza. 1. Po zainstalowaniu programu klikamy na Scan Now w prawym górnym rogu. Foto: Komputer Świat 2. Następnie klikamy na opcję Always Scan. Foto: Komputer Świat 3. Po chwili skanowanie zostanie zakończone, a wszystkie znalezione urządzenia zobaczymy w głównym oknie interfejsu programu. Wystarczy zweryfikować adresy IP naszych urządzeń i zmienić ich status z Unkn­own na Known. Foto: Komputer Świat 4. Program będzie działał w tle i wykonywał skanowania co 5 minut. Jeśli znajdzie jakieś nowe urządzenie, które podłączy się do naszej sieci, czyli potencjalnego intruza, dostaniemy powiadomienie. Będziemy wtedy musieli jak najszybciej zmienić hasło dostępu do sieci. Jak działa Sniffing Wykorzystując narzędzie Ettercap z systemu Kali Linux, możemy również sprawdzić, jak wygląda typowy atak typu sniffing, który polega na podsłuchiwaniu pakietów i wychwytywaniu z nich kluczowych danych. 1. Uruchamiamy program Ettercap – klikamy na Programy, 09 Sniffing & Spoofing, Ettercap gui. Foto: Komputer Świat 2. Klikamy na Sniff, Unified Sniffing. Foto: Komputer Świat 3. Wybieramy interfejs do tego zadania, w naszym przypadku wlan0. Foto: Komputer Świat 4. Teraz klikamy na Hosts, Scan for Hosts. Foto: Komputer Świat 5. Następnie klikamy na Mitm, ARP Poisoning. Foto: Komputer Świat 6. Zaznaczamy opcję Sniff remote connections i klikamy na OK. Foto: Komputer Świat 7. Teraz na dole ekranu będziemy mogli obserwować, jakie hasła i adresy zostają przechwycone. Dzięki temu dowiemy się, które witryny i programy nie oferują wystarczającej ochrony. Foto: Komputer Świat Przedstawiony przykład pokazuje, jak łatwo wychwycić dane w przypadku korzystania z protokołu HTTP. Jeśli będziemy się łączyć z witrynami, wykorzystując protokół HTTPS i na pasku przeglądarki będzie ikona kłódki, możemy mieć pewność, że dane są szyfrowane i po przechwyceniu haker nie będzie miał z nich pożytku. Więcej testów i poradników znajdziesz w najnowszych numerach Komputer Świata i Niezbędnika: Kup nowy numer Komputer Świata w wersji elektronicznej (8,90 zł) lub papierowej (9,90 zł) Kup nowy numer Niezbędnika w wersji elektronicznej (8,90 zł) lub papierowej (9,99 zł) Nie chcesz przegapić nowych numerów? Zamów prenumeratę papierową lub e-prenumeratę Przeczytaj także: Chrome, Firefox i Opera - jak przyspieszyć najpopularniejsze przeglądarki? Zobacz, jaki router za około 150 zł kupić: Nie istnieje w 100% pewna metoda obrony przed hakerami. Bezpieczeństwo IT to nieustanna walka i bywa, że agresorom uda się przebić przez nasze linie obrony. Co wtedy?Jak rozpoznać, że dzieje się coś złego?Pomimo tego, że hakerzy wciąż wymyślają nowe metody ataków, zazwyczaj bazują oni na błędach w oprogramowaniu, których nie przewidzieli wcześniej programiści. Do najpopularniejszych rodzajów oszustw możemy zaliczyć:Ataki na systemy płatnicze – kradzież danych do logowania do banków i systemów płatniczych zazwyczaj skutkuje bardzo spektakularnymi konsekwencjami w postaci utraty środków finansowych klientów. Problem ten dotyczy wszystkich e-commerców oraz serwisów, w którym użytkownicy dokonują płatności za usługi i okupu – zazwyczaj hakerzy atakują systemy w celu uzyskania korzyści majątkowych. Głośną ostatnio sprawą był wyciek danych 57 mln użytkowników Ubera*. Firma zapłaciła oszustom okup (100,000$) i próbowała sprawę zamieść pod dywan. Wszystko jednak wyszło na jaw, a firma, nie dość, że poniosła koszty finansowe, to dodatkowo boryka się z problemami utraty zaufania opinii publicznej i do rozpoznania są ataki mające na celu kradzież poufnych danych. Często organizowane na zlecenie rządów lub nieuczciwej konkurencji próby wykradzenia informacji z założenia mają pozostać nieujawnione, stąd tak ciężko o ich wykrycie. Zwykle polegają one na zainfekowaniu systemu szkodliwymi rodzajem ataku jest DDoS. Polega on na uniemożliwieniu lub znacznym utrudnieniu dostępu do danych. Takie działanie skutkuje spowolnieniem działania systemu, którego konsekwencją może być nawet utrata użytkowników, którzy przejdą do konkurencji, której system działa szybciej i bez ataków hakerskichBezpośrednim następstwem ataków hakerskich jest zazwyczaj wyciek wrażliwych danych z serwerów. Poważne konsekwencje utraty danych firmy najczęściej wiążą się z dużymi stratami finansowymi. Przykładem może być film „Piraci z Karaibów Zemsta Salazara”**, który wyciekł tuż przed premierą, a hakerzy zażądali ogromnego okupu za utrzymanie tego w tajemnicy. Przypadek ten należy raczej do skrajności, gdzie zaatakowana została bardzo duża firma. Jednak w naszym doświadczeniu spotkaliśmy się z sytuacjami, gdzie ofiarą padały nawet jednoosobowe działalności, a żądania okupu zaczynały się od złotych. Taki koszt odczuwalny jest dla każdej firmy, nie mówiąc o małych jesteś przygotowany na jego atak?Żądania okupu są bardzo naocznym przykładem, jednak ataki hakerskie przyczyniają się również do z pozoru mniejszych zakłóceń w działalności firmy, czego pośrednim skutkiem może być spadek przychodów. Duńska firma transportowa Maersk*** już po dwóch dniach od ataku na serwery mogła normalnie przyjmować zamówienia, jednak jej funkcjonowanie zostało zakłócone na kilka tygodni. Straty sięgnęły w tym wypadku około 200 mln wspomniany przykład Ubera pokazuje, że straty finansowe to nie wszystko. Sam wyciek danych oraz sposób w jaki firma upora się z problemem wiązać się mogą się z dużym spadkiem wiarygodności wśród klientów oraz kontrahentów. Spadek zaufania skutkować może utratą klientów na rzecz konkurencji, a koszty związane z odbudową relacji mogą okazać się bardzo wysokie. Dodatkowo osoby dotknięte atakiem mogą ubiegać się o odszkodowania, które w przypadku dużych wycieków i pozwów zbiorowych osiągają zawrotne kwoty. Wspomnieć należy również o nowych regulacjach UE. Ustawa o Ochronie Danych Osobowych RODO przewiduje kary administracyjne w wysokości nawet 20 000 000 krokiem do zwiększenia bezpieczeństwa danych przechowywanych w firmie jest regularne prowadzenie testów systemów oraz dostosowanie się do zmian wprowadzanych przez RODO. Jeżeli korzystamy z systemów płatności, koniecznością jest ich dokładne przetestowanie. Zbierając dane klientów powinniśmy poniekąd zmusić ich do korzystania z bardziej skomplikowanych haseł. W zasadzie każda firma powinna mieć odpowiednią politykę bezpieczeństwa oraz procedury uwzględniające różne scenariusze i zagrożenia. Pamiętać również należy, że bezpieczeństwo w dużej mierze zależy od zachowania naszych pracowników. Warto zatem dbać o ich świadomość podczas codziennie wykonywanych bezpieczeństwa systemów są niezbędne, żeby zapewnić silną ochronę firmy. Jednak jak już wyżej wspomnieliśmy, hakerzy są bardzo kreatywni i nieustannie pracują nad nowymi formami ataków. Na tę okoliczność z pomocą przychodzą ubezpieczenia od ataków hakerskich. Obecnie kilka zakładów ubezpieczeń oferuje ciekawe produkty, których kluczowym celem jest zminimalizowanie strat zaatakowanych najlepszy system ma lukiDziałanie cyber ubezpieczeńKoszty związane z atakiem hakerskim zawierać mogą pokrycie kar administracyjnych (RODO), zatrudnienie prawników oraz specjalistów od PR, którzy zadbają o ochronę reputacji firmy, sfinansowanie informatyków oraz testerów, którzy zbadają sposób wycieku danych, czy powiadomienie poszkodowanych od ataków hakerskich mogą ochronić firmę na kilka sposób. W przypadku wycieku danych z systemów, najważniejszą kwestią, na jaką możemy liczyć jest pokrycie kosztów odszkodowań dla osób, które wniosą roszczenia przeciwko firmie w związku z ujawnieniem wrażliwych danych, prawem do wizerunku oraz wycieku informacji roku na rok ofiarami ataków hakerskich pada coraz więcej firm. Oszuści wymyślają coraz bardziej wyrafinowane formy wyłudzania informacji. Testy bezpieczeństwa pozwolą na zwiększenie ochrony systemów, przygotowanie ich na możliwe ataki i zmniejszenie ryzyka. Dodatkowe ubezpieczenie zminimalizuje straty i zapewni spokojniejszy sen w przypadku kiedy hakerom jednak uda się przedrzeć przez wszystkie przeszkody, które przed nimi dowiedzieć się więcej na temat zakresu ubezpieczeń od ataków hakerskich? Skontaktuj się z nami!* Numer telefonu wystarczy hakerowi do podsłuchiwania naszych rozmów Kapsuła załogowa CST-100 Starliner w chwilę po testowym zrzucie. Fot. NASA/David C. Bowman / Hakerom nie potrzeba niczego więcej, niż numer telefonu, by spenetrować nasze urządzenie. Tylko dzięki numerowi przestępcy będą w stanie czytać nasze wiadomości, odsłuchiwać połączenia oraz namierzać naszą pozycję. Udowodniła to niemiecka grupa zajmująca się cyberbezpieczeństwem. Jak mało potrzeba hakerom, by zdobyć nasze informacje pokazał program „60 minutes” emitowany w amerykańskiej stacji CBS. Dziennikarze spotkali się z niemieckim ekspertem od cyberzabezpieczeń Karstenem Nohlem. Poddali go próbie- podali mu jedynie numer telefonu, by przekonać się, czy to wystarczy, by włamać się do urządzenia. Nohl udowodnił im, ze nie mając nawet fizycznego kontaktu z urządzeniem, nie wysyłając żadnego sms-a ani maila z malwarem jest w stanie podsłuchiwać rozmowy, czytać wiadomości tekstowe i namierzać lokalizację rozmówców. To możliwe, ponieważ zespół niemieckich specjalistów, z którymi pracuje Nohl znalazł podatności w protokołach Signalling System No. 7 (SS7). Są one stosowane przez sieci komunikacyjne na całym świecie. Do przekazywania informacji między telefonami w różnych sieciach wykorzystywane są właśnie protokoły SS7. Zdolny haker, który jest w stanie je spenetrować, może mieć nieograniczony dostęp do ogromnej ilości urządzeń. Nohl przygotowuje teraz raport dla sieci komórkowych na temat podatności Signalling System No. 7. Niestety, użytkownik jest właściwie bezbronny na tego rodzaju atak. Jedyne, co może zrobić, to wyłączyć telefon. Podatność leży bowiem po stronie samej sieci komórkowej, a nie nie po stronie użytkownika. Czytaj też: Cyberszpiedzy Korei Północnej spenetrowali smartfony dyplomatów Seulu FBI potrafi złamać zabezpieczenia iPhone'a bez zgody Apple

jak rozpoznać atak hakera